BYŁ SOBIE PEWNEGO RAZU MAŁY KSIĄŻĘ, KTÓRY ZAMIESZKIWAŁ PLANETĘ NIEWIELE WIĘKSZĄ OD NIEGO SAMEGO I KTÓRY BARDZO POTRZEBOWAŁ PRZYJACIÓŁ...

poniedziałek, 4 czerwca 2012
Le Petit Prince- wydanie gruzińskie do nauki j. francuskiego
W połowie marca 2012 w moje ręce
wpadła wręcz nieprawdopodobna perełka- książka wydania w Gruzji po francusku i
ewidentnie służąca do nauki języka francuskiego, bo opatrzona wyjaśnieniami
wielu słówek i konstrukcji gramatycznych po gruzińsku. Książkę wypatrzyłam na
lokalnym gruzińskim targowisku, będącym tak naprawdę jednym z ostatnich miejsc,
gdzie spodziewałabym się coś takiego znaleźć. W pierwszej chwili myślałam, że
jest to zwykłe wydanie francuskie, ale wydało mi się, że coś jest nie tak z
nazwiskiem autora, po czym nastąpiło olśnienie- no oczywiście, przecież tutaj
słowa zagraniczne pisze się w ich fonetycznym brzmieniu! Rozpoczęłam więc
pertraktacje ze sprzedawczynią i w łamanym rosyjsko-gruzińskim ustaliłam, iż
„nada papłatić sami lara”, czy trzy lari. Wysupłałam odpowiednią ilość monet i
książka stała się moją własnością. Jest wydana w bardzo prosty sposób i raczej
zniszczona, bo zapewne niejedno przeszła, ale i tak uważam ją za absolutne
cudo!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zerkam tu czasem - nieczęsto, fakt bezsporny = no to czas się wpisać, coby "mieć to na papierze" :-D.
OdpowiedzUsuńKolekcja niesamowita!, jak napisałem w stosownym wątku na blogu_obok ;-) - zaraz w niej, w tym tempie, będzie przewaga "perełek" = skupuj więcej "tła" ...koneserko_prinsowa ;-).
Najpozdrawiam :-*
O! U Ciebie jeszcze jeszcze 06.13 - podoba_się_mnie_taki_zegarek/kalendarz :-D
UsuńBarrrrdzo :D
"Tła" jest więcej, tylko brakuje mi chwilowo czasu i weny na opis- kolekcja ma już jakieś 100 sztuk i rośnie w tempie 3-5 sztuk miesięcznie. A perełki to perełki, może sobie naszyjnik zrobię :-)
Usuń