Kolejny
„Mały książę” wpadł w moje ręce kiedy w marcu 2013
poszukiwałam prezentu dla austriackiego przyjaciela. Jednym z
odwiedzonych przeze mnie sklepów była duża dwupoziomowa księgarnia
we Frankfurcie nad Odrą i tam właśnie wypatrzyłam nowe
jubileuszowe wydanie mojej ukochanej książki. Rzecz jasna
natychmiast znalazło się ono w moim koszyku i nawet trudności w
zapłaceniu (nie wiedzieć czemu domagali się gotówki, nie chcąc
przyjąć płatności kartą) nie zniechęciły mnie do zakupu.
BYŁ SOBIE PEWNEGO RAZU MAŁY KSIĄŻĘ, KTÓRY ZAMIESZKIWAŁ PLANETĘ NIEWIELE WIĘKSZĄ OD NIEGO SAMEGO I KTÓRY BARDZO POTRZEBOWAŁ PRZYJACIÓŁ...
środa, 26 czerwca 2013
czwartek, 13 czerwca 2013
El Principito- wydanie hiszpańskie
W
marcu 2013 otrzymałam bardzo miły prezent od mojego niemieckiego
znajomego T. Wiedział on, że mam lekkiego fioła na punkcie „Małego
Księcia” i był świadkiem, gdy podskakiwałam z radości na widok
wydania maltańskiego czy łotewskiego, więc postanowił też mnie
zaskoczyć. Przywiózł mi bowiem wydanie hiszpańskie z 1987 roku,
kiedy to on sam uczył się tego języka i używał książki jako
pomocy naukowej. Ogromnie doceniłam ten gest, a książka
oczywiście zajęła honorowe miejsce w mojej kolekcji.
wtorek, 21 maja 2013
Der kleine Prinz- wydanie niemieckie i Le Petit Prince- wydanie francuskie
W
lutym 2013 za pomocą portali aukcyjnych stałam się szczęśliwą
właścicielką kolejnych dwóch wydań „Małego Księcia”, tym
razem w języku niemieckim i francuskim. Szczególnie ta druga
książka jest zdecydowanie „po przejściach”, więc na pewno
będą mieć lepiej w mojej magicznej szafce poświęconej wyłącznie
na coraz bardziej rozrastającą się kolekcję.
poniedziałek, 20 maja 2013
Patara printsi- wydanie gruzińskie
Podczas
kolejnego pobytu w Tbilisi w lutym 2013 po raz kolejny dla zabicia
czasu odwiedzałam wszystkie księgarnie i księgarenki. Jakież było
moje zdziwienie, gdy w jednej z nich napotkałam całkowicie nowe
wydanie Małego Księcia w języku gruzińskim! Najwyraźniej książka
otrzymała nie tylko nową szatę graficzną, ale i nowe tłumaczenie,
bo po raz pierwszy w tytule pojawiło się słowo „printsi”
(wcześniej było „uplistuli”). Oczywiście książkę od razu
nabyłam i dołączyłam do mojej kolekcji.
wtorek, 2 kwietnia 2013
Mali Princ- wydanie serbskie
Kolejne wydanie serbskie było sporą niespodzianką w mojej kolekcji. W
lutym 2013 poprzez portal aukcyjny zakupiłam bowiem książkę wg opisu w języku
bułgarskim. Miałam pewne podejrzenia już widząc tytuł, bo nie zgadzało mi się
słowo „mali” (po bułgarsku jest „malkijat”), ale pomyślałam, że może taka
wersja językowa w bułgarskim też istnieje. Otóż nie istnieje, co dobitnie
potwierdziło się, gdy przeczytałam stopkę zakupionej książki- wyraźnie jest w
niej mowa o Belgradzie… No ale może sprzedający był z tych, którzy nie
odróżniają Austrii od Australii, więc postanowiłam nieszczęśnika nie dręczyć
pretensjami, tylko przyjąć kolejny całkiem atrakcyjny element do mojego zbioru.
środa, 27 marca 2013
Mały Książę- książeczka z magnesami
W styczniu 2013 moja kolekcja powiększyła się o jeszcze jedną książkę,
a mianowicie ciekawe wydanie z magnesami, które można dowolnie przyklejać na
stronach, tworząc swoje własne ilustracje. Tak naprawdę próby nabycia tej
książki były trzy, pierwsze dwie przez portal aukcyjny- niestety w obu
przypadkach okazywało się, że „chwilowo brak towaru”, natomiast trzecia próba
nastąpiła w dużej polskiej sieci księgarni, gdzie pani spod stosu książek dla
dzieci wygrzebała dla mnie ten jeden jedyny egzemplarz, który mieli na stanie.
niedziela, 24 marca 2013
Patara uplistuli- wydanie gruzińskie
Pod koniec stycznia 2013 miałam ponownie okazję przebywać w Tbilisi. W
oczekiwaniu na wylot do Europy miałam kilka wolnych godzin, które postanowiłam
spędzić na spacerze po mieście i rozkoszowaniu się wyjątkowo słonecznym dniem.
Postanowiłam zajrzeć po drodze do antykwariatu, w którym już kiedyś kupiłam
wydanie rosyjskie. Pani najpierw stwierdziła, że nie ma nic dla mnie, ale po
namyśle postanowiła jednak poszukać i z jakiegoś dalekiego zakamarka wyciągnęła
cieniutką i mocno podniszczoną książeczkę po gruzińsku z 1991 roku. Wydanie
jest na bardzo cienkim papierze, ale okładka ma „coś” w sobie, więc książka
spodobała mi się od razu i zasiliła szeregi mojej kolekcji.
czwartek, 14 marca 2013
Der kleine Prinz- wydanie niemieckie
W rezultacie intensywnego przeszukiwania portali aukcyjnych w lutym 2013 nabyłam kolejne wydanie „Małego Księcia” w języku niemieckim. Książeczka co prawda nieco podniszczona, ale przynajmniej widać, że była czytana, a nie tylko zajmowała u kogoś miejsce na półce. Co ciekawe, kiedy przyjrzeć się poszczególnym wydaniom niemieckim, to widać, że wszystkie są prawie identyczne- brak ułańskiej fantazji czy raczej dbałość o wierne oddanie oryginalnej formy graficznej?
sobota, 9 marca 2013
The Little Prinz- wydanie angielskie
Kolejna książeczka przybyła do mojej kolekcji w lutym 2013 i była drugim
po pieczątce z ExLibrisem prezentem urodzinowym od mojego Męża. Czyż nie przemiły
gest?
piątek, 15 lutego 2013
Niespodzianka!!!!
A oto przepiękna niespodzianka- prezent urodzinowy od mojego Męża- cudny ExLibris do stemplowania moich małoksięciowych nabytków! Dziękuję!!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





